Historia jednej z największych kalder świata.
Kaldera to miejsce, które powstaje, gdy szczytowa część wulkanu zapadnie się. Może odbyć się to powoli, kiedy czapa skalna zwieńczająca wulkan opada stopniowo. Wyspa Santoryn natomiast istnieje na obrzeżu wulkanu, który około tysiąca sześciuset lat przed naszą erą, gwałtownie wybuchł, tworząc jedną z największych Kalder świata. Ma ona średnicę aż dziesięciu kilometrów, a krater wulkanu skrywa grupa warstwa wody. Archipelag Santoryn przyciąga nie tylko geologów i wulkanologów, ale przede wszystkim turystów. Chcą oni poznać miejsce, które być może związane jest z legendą o starożytnej cywilizacji. Grecja wczasy jest tak atrakcyjna właśnie dzięki jej silnemu związkowi z kolebką cywilizacji, już umarłej, ale która stanowi podwaliny obecnej. Wiadomo z całą pewnością, że przed wybuchem wulkanu Thera, na wyspie mieszkali minojczycy, których cywilizacja była, jak na tamte czasy, bardzo rozwinięta. Po tragicznym dla mieszkańców wydarzeniu, jakim było silne trzęsienie ziemi poprzedzające erupcję, mieszkańcy uciekli z wyspy, a ta, przez prawie pięćset lat była niezamieszkana.